
Sprawa zamknięcia Tor Poznań odbiła się szerokim echem w środowisku motocyklowym, ponieważ jest to decyzja, która uderza w cały polski motorsport. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podtrzymał wcześniejsze stanowisko, co w praktyce oznacza natychmiastowe wstrzymanie działalności jedynego w Polsce toru z homologacją FIA.
Na samym wstępie trzeba jasno podkreślić, że w Polsce nie ma drugiego takiego obiektu jak Tor Poznań. Wszystkie pozostałe obiekty wyścigowe nie pozwalają na organizację pełnoprawnych wyścigów na poziomie licencyjnym. Tor w Przeźmierowie funkcjonuje nieprzerwanie od 1977 roku i w 2027 roku miał obchodzić swoje 50-lecie. Przez niemal pięć dekad był centrum polskiego motorsportu – miejscem, gdzie odbywały się najważniejsze imprezy, szkolenia i treningi. To właśnie tutaj rozgrywano rundy Wyścigowe Motocyklowe Mistrzostwa Polski, Pucharu Polski, a także dziesiątki wydarzeń dla amatorów i profesjonalistów. Tor był również wykorzystywany przez motocyklistów do treningów oraz przez służby – w tym policję – do doskonalenia techniki jazdy.
Problem pojawił się w październiku 2023 roku, kiedy Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wydał pierwszą decyzję ograniczającą działalność obiektu. Automobilklub Wielkopolski odwołał się od niej, dzięki czemu tor nadal funkcjonował i normalnie organizował wydarzenia. Przełom nastąpił dopiero teraz – GIOŚ podtrzymał decyzję, co oznacza faktyczne zamknięcie obiektu.
Najważniejsze informacje:
- Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podtrzymuje decyzję. Tor Poznań zostaje zamknięty.
- Tor Poznań to jedyny obiekt wyścigowy w Polsce, który posiada homologację FIA.
- Powodem zamknięcia Toru Poznań jest hałas. Obiekt przekroczył obniżoną normę ustaloną na 50 decybeli.
Przeczytaj koniecznie:
Dlaczego warto pojechać motocyklem na tor? Czyli o tym jak ważne są szkolenia motocyklowe
Tor Poznań zamknięty tuż przed startem sezonu. To decyzja GIOŚ
Tor Poznań przygotowywał się do rozpoczęcia sezonu, a w dniach 17–19 kwietnia miało odbyć się wydarzenie „Wielkie otwarcie Toru Poznań”. To miała być inauguracja sezonu, na którą czekało całe środowisko – zarówno zawodnicy, jak i kibice. Decyzja GIOŚ zapadła dosłownie tuż przed tym wydarzeniem, co w praktyce przekreśliło nie tylko konkretne imprezy, ale cały kalendarz na najbliższe miesiące.

Oficjalnym powodem zamknięcia toru jest przekroczenie norm hałasu. Standardowo dla tego typu obiektów dopuszczalny poziom wynosi 55 decybeli. W tym przypadku kluczowa okazała się lokalna decyzja z 2009 roku, która obniżyła limit do 50 decybeli dla dwóch ulic w pobliżu toru. To właśnie ta różnica – zaledwie 5 dB – stała się podstawą do zamknięcia obiektu. Tor Poznań nie jest w stanie spełnić niższego limitu.
– „Na dwóch ulicach w pobliżu toru norma hałasu została zmniejszona z 55 na 50 decybeli. Ten pułap jest niemożliwy do utrzymania” – podkreśla prezes Automobilklubu Wielkopolskiego Bartosz Bieliński w rozmowie z serwisem sp360.pl.
Ciąg dalszy poniżej reklamy
Hałas wybiórczy? Zamykają tor, a nie narzekają na lotnisko i drogi
W całej sprawie pojawia się jeszcze jeden, bardzo istotny wątek. Bezpośrednio w sąsiedztwie toru znajduje się Lotnisko Poznań-Ławica. W okolicy przebiegają także drogi o dużym natężeniu ruchu. To oznacza, że mieszkańcy mają na co dzień do czynienia z hałasem generowanym przez samoloty oraz ruch drogowy. Mimo to to właśnie tor wyścigowy stał się głównym celem skarg i decyzji administracyjnych. Co więcej, w trakcie pomiarów zdarzały się sytuacje, w których starty i lądowania samolotów wpływały na wyniki pomiarów hałasu. W efekcie notowano przekroczenia nawet o 20 dB, mimo że aktywności na torze kończyły się wcześniej – ostatnie jazdy kończyły się o godzinie 18.00, a przekroczenia norm rejestrowano o godzinie 21 lub 22.

Kolejną kwestią jest systematyczna zabudowa okolic toru i lotniska. Tor Poznań istnieje w tym miejscu od niemal 50 lat, natomiast lotnisko działa jeszcze dłużej – od 1913 roku. Mimo to w ostatnich latach powstało tam wiele nowych osiedli. Niskie ceny gruntów – wynikające właśnie z sąsiedztwa toru i lotniska – przyciągnęły deweloperów. Osoby kupujące nieruchomości w tej lokalizacji miały pełną świadomość charakteru tego miejsca i związanych z nim uciążliwości. Tym bardziej kontrowersyjne wydaje się to, że przez lata podejmowano działania zmierzające do ograniczenia, a ostatecznie zamknięcia działalności jedynego w Polsce obiektu z homologacją FIA.
Polska bez toru wyścigowego z prawdziwego zdarzenia. To koniec Toru Poznań
Dla wszystkich fanów motorsportu to decyzja o bardzo poważnych konsekwencjach. Tor Poznań był jedynym miejscem w Polsce z homologacją FIA. Odbywały się tam nie tylko zawody, ale także szkolenia i treningi. To właśnie tam wielu kierowców i motocyklistów rozwijało swoje umiejętności i przygotowywało się do startów w zawodach. Z toru korzystały także służby.
Jeśli decyzja GIOŚ zostanie utrzymana to Polska stanie się jedynym dużym krajem w Europie bez profesjonalnego toru wyścigowego z homologacją pozwalającą na organizację zawodów. To z kolei oznacza, że do dyspozycji motocyklistów i kierowców pozostaną jedynie mniejsze obiekty kartingowe, na których nie mogą odbywać się zawody rangi międzynarodowej. Zaplanowane rundy zostały natychmiast odwołane, a pod znakiem zapytania stoi cały sezon Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwa Polski i Pucharu Polski. Organizatorzy, ale również zawodnicy, mogą zostać zmuszeni do przeniesienia rywalizacji poza granice kraju – do Niemiec, na Węgry czy Słowację.

Co dalej z Torem Poznań?
Na ten moment przyszłość obiektu jest niepewna. Zakaz obejmuje zarówno organizację treningów, track dayów, jak i wyścigów. Z obiektu nie mogą korzystać również wrotkarze, rowerzyści czy biegacze. Prezes Automobilklubu Wielkopolskiego zapowiedział złożenie wniosku do GIOŚ o wstrzymanie wykonalności decyzji oraz skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Dziś ma odbyć się zebranie zarządu Automobilklubu Wielkopolski, więc wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie pojawią się kolejne informacje dotyczące przyszłości toru.
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.





